Śmiech śmiechem, ale Saga będąc
rozległym gatunkiem fantasy, to znaczy high fantasy potrzebuje mieść swoje
jakiegoś stwora, a jest nim wampir? Nie myślcie sobie od razu, że to umarlak
bądź drugi lord Dracula… Czy Edward… Pluje teraz na siebie. Rozumiem, że
jesteśmy napompowani wizjami wampirów ze współczesnych filmów i książek, które
nie oddają klimatu prawdziwego wampira – człowieka. Może to przez to, że
dzisiejsza kultura chciała dodać do wampira odrobinę normalności, że potrafi
kochać, mieć dzieci i tak dalej, aż same flaki się miksują w moim brzuchu.
Mi zależało na stworzeniu wampira
również jako człowieka, ale bardzo odmiennego. Może nie mniej ludzkiego, lecz
jak to można nazwać psychola. Jednak jak tego dokonałem? Cóż… Pierwsza rzecz to
wgłębienie się w wierzenia ludowe, a powiem wam, że co kraj to inny wampir. Dużo
tego jest. Mamy mary, lamie, muroni,
wieszczy, wupar oraz bruxas
(teraz wiem skąd Sapokowski ma bruxe w Wiedźminie). Jest tego naprawdę dużo. Jednak
wiek XIX i XX stworzył nam wizerunek wampira typu lord Dracula, czyli znanego
nam z historii Włada Palownika, syna
Smoka czy diabła. Dracula jest przekształceniem słowa Drago – smok, na Dracul –
diabeł. Tak dla jasności. Jednak wizja takiego bohatera w tym opowiadaniu
zrównałaby z ziemią całą idee powstania mrocznego opowiadania. Dlaczego? Dracula
i jego następcy są źle kojarzeni teraz przez społeczność napompowaną Edwardem i
im podobnym ze sagi Zmierzch. Dracula sam w sobie nie jest aż tak negatywnie
odbieranym wampirem, jednak według mnie jest swego rodzaju ojcem powstania
takich wampirów. Pisarze chcieli stworzyć z takiej osoby samotnika pożądającego
miłości wyrzucając z niego spaczenie i żądzę krwi. Szkoda, ale tak się stało.
Więc jak powinien wyglądać wampir
z Sagi? Trudne pytanie. Nawet rozwinęła się dyskusja. Sam jestem napompowany
wizją wampira z serii filmów Underwrold. Jednak po głębszym przemyśleniu
odrzuciłem go na bok. Zbyt kiepska wizja, zbyt amerykańska (choć i tak recenzenci mówią, że opowieść
jest bardziej podobna do amerykańskiego stylu pisania niż polskiego), ale
mniejsza z tym. Dlatego też sięgnąłem dogłębnie wierzeń ludowych. Oczywiście polskich
wierzeń ludowych wyciągając z otchłani tekstów wiadomości o strzygoniach,
strzygach i upiorach. Jednak najczęściej pojawia się wąpierz. Według wierzeń
ludowych wampirem stawał się człowiek, który miał dwa serca, dwie dusze lub
dwie pary uzębienia. Ciekawe… Ludzie bali się takich deformacji, choć nie
wiem ja można stwierdzić u człowieka dwie dusze? Ale Słowianie potrafili to
robić, a ja niestety nie. Wiadomo podstawowymi rzeczami do poskromienia takiego
potwora oczywiście służyło klasyczne srebro, kołek, krzyż i czosnek. No można
powiedzieć dobrze, ale nie aż tak dobrze jak dla mnie. Wampira trzeba stworzyć
od strony psychicznej. Jak? Dodać mu jakąś zorganizowaną osobowość. Kim jest,
czym się zajmuje, gdzie mieszka, czy jest odludkiem, a może żyje w metropolii? Jest
wiele czynników na to wpływających. Jednak głównym aspektem jaki się kieruje
jest żądza krwi. Zachowuje się jak schizofrenik. Jeżeli nie pije wariuje, jest
nie do zniesienia. Wtedy jest najbardziej niebezpieczny. Szuka ofiar, poluje. Kiedy
nasyci się krwią wtedy jest normalny. Funkcjonuje jasno i płynnie. Można się
dogadać i nawet nie stwierdzić na pierwszy rzut oka, że jest wampirem.
Wiele ludzi, a nawet w wielu
opowiadaniach fantasy jest podział wampirów na klasy wyższe i niższe. Ja odchodzę
od tego przekonania. Oczywiście w dodatku o samym świecie i w bestiariuszu napiszę co nie co o
potworach żyjących w Sadze. Jednak wampiry są jedynie ludźmi skażonymi klątwą
lub przekleństwem otrzymanym przy narodzinach tak jak wymienione wyżej (dwa serca, dwie dusze, dwie pary uzębienia).
Wśród nich będzie jakiś podział, ale nie tak znaczący jak na klasy wyższe i
niższe. Co do potworów żywiących się krwią to odeśle je do trupojadów lub
innych stworzeń.
Więc jak wreszcie będzie wyglądał
wampir według mnie? Będzie to człowiek, który będzie miał własną historię (został zarażony lub przed narodzinami
została rzucona na niego klątwa). Będzie miał okresy załamań przez co
będzie polował i zabijał dla pozyskania krwi. Psychika podobna do seryjnego
mordercy. Jednak jaki będzie efekt końcowy? Doczekacie się tej odpowiedzi w
Krwawym Szlaku.